miwla

Imię i nazwisko
miwla
Lokalizacja
okolice Krakowa, Polska
WWW

  • Czwartek, 23 lutego 2012

  • Środa, 22 lutego 2012

    • 08:36

      rano to zrobiło mi dobrze

  • Wtorek, 21 lutego 2012

    • 10:49

      no i co, mam teraz żyć w poczucie, że tak już będzie zawsze, czy może liczyć na to, że coś się zmieni? samo, to na pewno nie

    • 10:48

      trzyma mnie i będzie trzymać. parszywy kurwa jego mać los

    • 10:46

      coś bym napisała, ale jedyne co przychodzi mi teraz do głowy to kurwa mać

  • Poniedziałek, 20 lutego 2012

    • 19:30

      życie kopnęło mnie w dupe

  • Niedziela, 19 lutego 2012

    • 15:22

      ale bułki upiekłam i odpierniczyłam zajebiste naleśniki

    • 15:21

      brak jajek w kuchni sprawia, że czuję się ograniczona i nieszczęśliwa

    • 15:20

      dziecię nadzwyczaj dziś samowystarczalne. to nic, że bajki prawie cały czas

    • 15:18

      [^kakunia] żołądkowa gorzka :P

    • 11:58

      jakoś podejrzenie szybko się męczę, a wejście na piętro powoduje, że sapię gorzej niż po porządnej przebieżce

  • Sobota, 18 lutego 2012

    • 16:43

      ale się narobiłam. ale za to mamy trochę dobrego jedzenia. z pizzy co prawda niewiele zostało, ale cynamonowych spiralek mam całą masę

    • 12:35

      dobra, ciasto na pizze już jest, ciasto na zawijaski cynamonowe już rośnie. teraz pora na córkę, która nawołuje, żeby z nią pograć w żółwika

    • 10:36

      czuję się tak, jakbym miała PMSa. to jakiś totalny absurd

  • Piątek, 17 lutego 2012

    • 14:33

      kurwa, tak idiotycznej roboty w tak idiotycznie działającym programie już dawno nie robiłam. wnerw

    • 09:32

      Kings Of Leon

    • 09:31

      jeju jeju, ależ Niedźwiecki puszcza muzykę! jest mi dobrze i przypominają mi się różne fajne rzeczy

    • 09:17

      ależ to jest kawałek
    • 08:57

      dziecię wybawione na urodzinach nie chciało opuścić przyjęcia, mimo że wszyscy już wychodzili :) my dwie godziny dla siebie wykorzystaliśmy bardzo skrzętnie

  • Czwartek, 16 lutego 2012

    • 15:41

      małe kopie fajnie, tylko mnie się wydaje, że ono chce mi przez to powiedzieć: wyprostuj się, bo mi ciasno!

    • 14:49

      kurcze, mam dziś jakiś dobry nastrój. oby to nie była zapowiedz wielkiego pierdolnięcia

    • 13:38

      mała dziś wybywa na kinderbal. siedzieć z nią tam, czy zrobić sobie wolne 2h - oto jest pytanie?

    • 11:46

      przegapiłam sobie koniec aukcji :(

    • 10:56

      pączki, które w sklepie obok są zwykle pyszne, dziś są paskudnie tłuste i bleee

  • Środa, 15 lutego 2012

    • 15:32

      dzisiaj to jeszcze tylko nie padało w kierunku od dołu do góry :/ rany, jak ja dojade do domu?

    • 12:32

      apetyt mam taki, że hohoho. chciałabym mieć kilka zapasowych żołądków i w razie zapełnienia któregoś, po prostu je sobie wymieniać

    • 11:40

      kurwa, to co jest za oknem, wzbudza we mnie ugruntowane wątpliwości czy ja dziś dojadę do domu

  • Wtorek, 14 lutego 2012

    • 20:45

      [^sistermoon] [^kukunariss] rewelacyjny program! Chuda odwaliła kawał dobrej roboty

    • 09:41

      przyszedł ulubiony kolega do pracy i dał wszystkim dziewczynom róże z okazji walentynek :) tacy faceci to już się nie trafiaja :)

    • 08:38

      upiekłam wczoraj bułki od ^sistermoon boziu, ale pyszne!

  • Poniedziałek, 13 lutego 2012

    • 13:56

      [^babibu] piękne!

    • 12:21

      za dużo bym chciała teraz na raz, oj o wiele za dużo

    • 08:53

      małe daje o sobie znać, że hoho. nie da się już nie zauważyć, że ktoś tam siedzi :) Mila jakoś później zaczęła dawać o sobie znać

  • Niedziela, 12 lutego 2012

    • 18:16

      zupa meksykańska wyszła bdb, bułki zaraz wjadą do piekarnika. niedziela fajna i na plus, tak ogólnie i rodzinnie

    • 12:16

      zabieram dziecko na basen. oraz czemu koncentrat pomidorowy psuje się tak szybko po otwarciu?

    • 10:49

      [^sistermoon] a ja nie zdążyłam :(

  • Sobota, 11 lutego 2012

    • 08:13

      zawsze, ale to zawsze z porcji na 12 muffinek wychodzi mi o jakieś 4-6 więcej

    • 07:54

      nie ma to jak coś upiec sobie z rana

  • Piątek, 10 lutego 2012

    • 10:30

      [demotywatory.pl](s) :D

    • 08:58

      przeczytałam coś, co wywróciło moje spojrzenie na wychowanie własnego dziecka. coś co wydawało mi się dobrą metodą, teraz zaserwowało mi moralniaka

    • 08:41

      faza na budyń, bardzo duża

  • Czwartek, 9 lutego 2012

    • 22:46

      [^babibu] +1

    • 11:56

      [^kukunariss] :D :D :D i to daleko i na długo

    • 11:31

      właśnie coś poczułam, a raczej kogoś. póki co, jakiekolwiek sygnały z brzucha dochodzą mnie rzadko i bardzo delikatnie.ale to musiało być to :)

    • 09:25

      tak strasznie mi się nie chce pracować, że nawet nikogo nie oszukuję, że coś robię. natomiast chce mi się jeść, ostatnio jakoś bardziej

    • 09:11

      ależ mi się tęskni do wiosny. to zimno mnie rozbija całkiem

  • Środa, 8 lutego 2012

    • 11:19

      chodzenie do pracy jest niebezpieczne. codziennie czai się tam na mnie jakiś słodycz :P

    • 09:06

      [^miwla] wtem padło hasło: kupa. i jak ręką odjął. pierwszy raz coś takiego się zdarzyło. strachu się najadłam, że hej